Ludzie blogi piszą... Może i ja spróbuję? Od jakiegoś czasu robię biżuterię - dla siebie, rodziny, znajomych. Sprawia mi to ogromną frajdę, jest odskocznią od spraw codziennych, a przede wszystkim od pracy, którą tak naprawdę bardzo lubię, lecz, która potrafi człowieka zmęczyć... Gdy po całym dniu mam już nadto dzieci, krzyków i hałasu, wtedy siadam przy stole, wysypuję co mam w kuferku i w ciszy i spokoju tworzę coś pięknego - no może tylko dla mnie jest to piękne, lecz daje mi to ogromną satysfakcję: Tutaj właśnie znalazłam miejsce na swoją małą galerię biżuterii . ZAPRASZAM!!!
RSS
niedziela, 01 lutego 2009

Zdaję sobie sprawę z faktu, ze wiekszośc osób czeka na nowe kolczyki i naszyjniki. Zrobilam kilka nowych biżutek, ale znów nie zrobilam zdjęć...no, cóż...

Naszło mnie jednak na zrobienie konkretnego scrapa na styczniowe wyzwanie zatytułowane "początek". Mnie się od razu nasunął scrap przedstawiony poniżej:

I am aware of the fact that most of you are waiting for some new jewellery items. I have done a couple of new earrings and necklaces lately, but I haven't taken any pictures of them. What I have a picture of is a layout for this month's challenge - "beginning". I hope you like it:-)

17:22, piechotka1
Link Komentarze (5) »
poniedziałek, 26 stycznia 2009

Miałam pokazać swoje pierwsze skromniutkie skrapuszko, lecz, gdy zajrzałam na bloga moje oczy otworzyły się szeroko ze zdziwienia. Otóż okazało się, ze zostałam wyrózniona przez pewną wlascicielkę niesamowicie zdolnych rąk - Maqdę

                                                     

 

Wyróznienie wędruje do kolejnych osób zgodnie z poniższymi zasadami:

- na swoim blogu umieszczamy logo Kreativ Blogger, oraz informujemy, kto przyznał wyróżnienie
- nominujemy 7 blogów lub więcej do nagrody i podajemy link każdego z tych blogów
- informujemy wyróżnionego o nominacji :)

 

Wcale nie tak łatwo wyróznić az 7 blogów. Z tych, które najbardziej lubię, tylko 4 nie otrzymały tego wyróznienia, sprawdzam więc nadal, a tymczasem podaje linki do blogów, które lubię:

Falling in love

Karmazynowy Kamyk

Anita

Lenaart

Alina

Rogata

Anney

 

A teraz obiecane skrapuszko :-)

 P.S. Oliwiaen jest dziś bardzo rozrzutna ;-)

Takie cudeńka chce komus oddać :

                      

 

17:40, piechotka1
Link Komentarze (4) »
piątek, 23 stycznia 2009

Dziś chcę pokazać niesamowite śnieżynki Swarovskiego. Kryształy temienią się w slońcu i zmieniają kolor na niebieski na ciemnym tle ( w moich uszach, na przyklad, z włosami za krysztalkami :-)). Aby ukazać ich zmienny charakter, pokażę kilka zdjęć, z czego pierwsze jest nienajlepsze, ale trudno zrobic dobrą fotke czegos przeźroczystego na jasnym tle.

 

Dzis także zoksydowałam i zmatowiłam srebro w kolczykach ze ślicznymi kryształąmi Swarovski baroque w kolorze colorado topaz AB - sliczne są, a to zmatowione zoksydowane srebro bardzo do nich pasuje.

Niedawno zrobilam także kolejne kolczyki z niezwykłej urody fasetowanych ametystów. Do kompletu byla także bransoletka, lecz nie mam zdjęcia, ponieważ niemal natychmiast po skończeniu jej, komplet powędrował do nowej wlaścicielki

 

I na koniec - kulki ze szkla weneckiego w kolorze ametystu na długich lańcuszkach

14:41, piechotka1
Link Komentarze (3) »
środa, 21 stycznia 2009

Dziś Dzień Babci. Jako, że Kajtek nie chodzi do przedszkola z powodu choroby, nie zrobił laurki dla Babci i nie pokaże Jej sięjako Święty Józef wjasełkach:-( Zrobilismy więc wczoraj kartkę. Ja przygotowałam bazę, wycięłam papier i zrobiłam doniczkę. Kajtek wybrał kwiatki, nakleił je, dokleił kropki akrykowe, zrobil 2 lodyżki, ozdobił kartke motylkami z dziurkacza, które ewidentnie mu przypadły do gustu, a na koniec zrobił stempelek. Oto kartka, która czeka na Babcię:-)

Zapomniałam dodać, że inspiracją była kartka z kursu na  www.ilowescrap.pl

 

Ja zaś zrobiłam kartkę walentynkową. 

z bliska widać embossing, który bardzo mi sie podoba, ale ktory nie wychodzi mi tak jakbym sobie tego życzyła ( na czerwonym sercu jest go sporo za dużo)

10:25, piechotka1
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 19 stycznia 2009

Krysztalki tak mnie kusiły, ze jeszcze wczoraj wieczorem, gdy goście wyszli z domu, chore dziecko (i zdrowe również) juz spało, usiadłąm do tego, czemu nie mogłam sie oprzeć. Na pierwszy ogień poszły sliczne twisty w kolorze moonlight, którym nie potrzeba nic prócz bigla i krawatki. Sa po prostu cudne.

Na zdjęciu mozna równiez zauważyć mój odcisk palca, niestety ;-)

A oto łzy w kolorze vitrail light - pięknie mieniące się delikatnymi odcieniami fioletu i srebra.

 

W tym momencie tylko tyle. To i tak dobrze, ponieważ dzis spędziłam ponad godzine u lekarza - Kajtek ma angine, niestety :-(  Teraz śpi biedaczek...  A ja krótko po poludniu przeżyłam chwile zwątpienia, gdy zadzwoniono do mnie ze szkoły z prośba o wczesniejsze odebranieMiłoszka z powodu złego samopoczucia. Musiał, niestety poczekac do 15-tej na tatę, gdyz nie miałam jak go odebrać. Na szczęście złe samopoczucie okazało sie chyba tylko chwilową niedyspozycja spowodowaną zakrztuszeniem się jabłkiem i, w związku z tym drobnym przestraszeniem. Mam nadzieję, że nie przyjdzie mi jutro ponownie iść do lekarza...

16:20, piechotka1
Link Komentarze (2) »
niedziela, 18 stycznia 2009

Po długiej tułaczce, a raczej - długim odpoczynku w magazynie poczty, dotarly do mnie moje upragnione swareczki. Cudne są i nie moge się na nie napatrzeć:-) Tak się z nich cieszę, że zrobilam im grupową fotkę:-D Fatalna jest, bo robiona przy sztucznym oswietleniu, ale muszę Wam pokazać...

00:32, piechotka1
Link Dodaj komentarz »
piątek, 16 stycznia 2009

 

 

oraz pudełko, w które zapakowany został naszyjnik - prezent dla pewnej Gosi od Jej przyjaciółki :-)

 

 

20:58, piechotka1
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 12 stycznia 2009

Kochani - wczoraj odbył sie kolejny final WOŚP. Z tej okazji przekazuje kilka par na ten cudowny cel. Na razie wystawiłam 2 pary, ale mam nadzieję jeszcze kilka sprezentować chorym dzieciom i ich zatroskanym rodzicom.

Tutaj można licytować:-)

17:34, piechotka1
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 11 stycznia 2009

Moje "Maleństwo" skończyło wczoraj 5 lat - to jest niesamowite, jak czas szybko leci... Wydaje się, że tak niedawno trzymałam w objęciach tą niespełna 2,5-kilogramowa kruszynkę z maleńkimi usteczkami i zadartym, spiczastym noskiem. A On już ma 5 lat i aż się boję, ze niedługo przestanie się do mnie tulić...

 

W ramach imprezy urodzinowej najpierw było wyjście do kina na Madagaskar 2, a potem już impreza właściwa ze specjalnie zamówionym tortem. Sami zobaczcie:-)

 Tutaj widać, ze dzieci zdążyły troche poszaleć zanim podalam do stołu, bo Kajtkowi właczył się czujnik zmęczenia organizmu - zez;-)

 Mój duzy juz chłopak jednym dmuchnieciem zgasił wszystkie świeczki. Zapomniał jednak pomysleć o życzeniu :-D

 

21:56, piechotka1
Link Komentarze (2) »
niedziela, 04 stycznia 2009

Dokładnie tak. Zrobiłam wczoraj kilka par kolczyków i 2 komplety (kolczyki z zawieszką). Pogoda, niestety nie sprzyja robieniu zdjęć, zresztą, nie wszystko Wam chcę pokazać;) Dlatego dziś tylko kolczyki z kryształkami Swarovski w różnych odcieniach niebieskiego takie najprostsze pod słońem oraz komplecik fioletowy.

 

14:59, piechotka1
Link Komentarze (3) »
Free PageRank Checker
Portal usług dla kobiet free counters