Ludzie blogi piszą... Może i ja spróbuję? Od jakiegoś czasu robię biżuterię - dla siebie, rodziny, znajomych. Sprawia mi to ogromną frajdę, jest odskocznią od spraw codziennych, a przede wszystkim od pracy, którą tak naprawdę bardzo lubię, lecz, która potrafi człowieka zmęczyć... Gdy po całym dniu mam już nadto dzieci, krzyków i hałasu, wtedy siadam przy stole, wysypuję co mam w kuferku i w ciszy i spokoju tworzę coś pięknego - no może tylko dla mnie jest to piękne, lecz daje mi to ogromną satysfakcję: Tutaj właśnie znalazłam miejsce na swoją małą galerię biżuterii . ZAPRASZAM!!!
RSS
wtorek, 23 czerwca 2009

Jak tytul notki wskazuje - bransoletka jest Bardzo Ważna. Dlatego, że zamówił ją ktoś kto jest bardzo dobrym znajomym w prezencie dla swojej znajomej, a mojej jeszcze blizszej znajomej :-) Wiem - troche to dziwnie napisalam, ale póki bransoletka jest u mnie, nie mogę zdradzać szczegółów. A chciałam, by zagladający tu wiedzieli jak bardzo mi zależało, by to było coś ładnego i innego od tego wszystkiego co tu pokazuję. Najgorzej chyba, gdy robi się coś na zamowienie bez sprecyzowanych wymagań. Do tego chce się zadowolić 2 miłe osoby darzone serdecznymi uczuciami. Jest to trudne i nie wiem czy sprostalam wyzwaniu. Okaże się niedługo :-)

A - i na razie tylko bransoletka, a będą jeszcze kolczyki. Zrobię je dzisiaj bądź jutro i mam nadzieję, że pogoda będzie dla mnie ciut łaskawsza, bo robienie zdjęć w takiej aurze jest koszmarem, a zrobienie dobrej fotki graniczy z cudem...

Bransoletka zrobiona z ślicznych bryłek różnokolorowego turmalinu oraz srebrnych lańcuszków.


18:29, piechotka1
Link Komentarze (3) »
środa, 17 czerwca 2009

Kupiłam ostatnio całkiem niemało pieknych kul z ceramiki. Różne kolory. Wykorzystalam już pudrowy róż ii sporą część lawy. Lawę muszę dokupić, bo jest niezwykle wdzięcznym materiałem i szybko mi schodzi. To zestawienie kolorystyczne bardzo mi sie podoba i mam nadzieję, że spodoba się również nowej właścicielce.

Ogólnie - dzisiejszy dzień był bardzo pracowity. Prócz tego kompletu zrobilam jeszcze 2 zawieszki-notesiki ( takie jak poprzednio) oraz 5 podobnych troszkę, lecz nieco mniejszych i mniej pracochłonnych. I tak zeszło mi na to całe popołudnie. Jeszcze przed chwilą wykańczałam czyli robiłam dziurki i mocowałam sznureczek, po czym układałam jak należy i schowałam do reklamówki, bo jutro dostaną je moi uczniowie. Będą to dodatki do nagród książkowych za zdobyte pierwsze miejsca w konkursach szkolnych. Marzy mi się, by uczniowie wypisywali sobie na nich nowe słówka... :-D  No i niestety - skończyłam przed chwilą i nie mam zdjęć prócz jednej zawieszki zrobionej jeszcze wczesnym popołudniem. Jeśli będzie mi się chciało jutro wstać o 5.30 to może jeszcze zdąże je obfocić, ale jest to raczej mało prawdopodobne. Zresztą - nieważne fotki. ważne, by dzieciom sprawiły frajdę:-)


23:23, piechotka1
Link Komentarze (6) »
niedziela, 14 czerwca 2009

Mamy długi weekend. Prócz odpoczynku jest też czas na zrobienie czegoś. Wczoraj powstały na razie 2 takie tabliczki - zawieszki notesiki z przylepnymi kartkami. Potrzebuję takich kilka. Mam nadzieję jeszcze dzisiaj i jutro je zrobić. Aha - jeszcze nie posiadają niczego na czym możnaby je powiesić, ale oczywiście zrobię dziurki i doczepię sznureczek do zawieszenia.

Przepraszam osoby czekające na nową biżuterię, ale na to przyjdzie czas dopiero w wakacje, więc - cierpliwości :-)



11:58, piechotka1
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 08 czerwca 2009

Dzisiaj po trosze wszystkiego. Wczoraj wieczorem, około 20-tej na niebie po ulewie powstala przepiękne tęcza. W pewnym momencie nawet były 2 tęcze. Miała tak intensywne kolory, że wydaje mi się, że takiej jeszcze nie widziałam. Poza tym wyrazna i intensywna byla na calej swej długości - wędrując od południa na północ gdzieś nad naszym domem. Fotki nie wyszły nam najlepsze, ale i tak pokażę:-)



 

Przedwczoraj zrobilam też kilka zdjęć moim chłopakowm, gdy zawładnęli moim laptopem i skupili się na jakiejś grze. Żeby nie było za dużo - fotka chłopaków tylko jedna:-)

 

I na koniec kartka na 25 rocznicę ślubu wykonana na podstawie mapki według Truskawki z blogu Scrapmapki

Dziękuję wszystkim zaglądającym, że tu zerkają czasami:*

17:36, piechotka1
Link Komentarze (3) »
niedziela, 07 czerwca 2009

Dzisiaj kolejne 2 kartki z okazji ślubu. I chyba w końcu zrobię taką jaka mi najbardziej leży - w stylu vintage ze starym zdjęciem. No, ale chciałam spróbować czegoś innego... Jak widać niespecjalnie mi to wychodzi. A może po prostu zmęczenie, brak czasu i chęć leniuchowania wpływają na brak weny i dobrych efektów pracy...  Biżuteria też mi ostatnio poległa :-(  Cóż - jeszcze 2 tygodnie i bedą upragnione wakacje, więc jest nadzieja na jakiś przypływ dobrej energii. Oby :-)

 

A teraz jeszcze 2 miłe sprawy czyli CANDY u Oli Smith


oraz u LACEY

 

A także u KAREN

 

Kolejne u SARAH

oraz u JO


 

Prawda, że niesamowite te cukieraski? Ciekawe, komu się uda je wygrać...:-)


18:40, piechotka1
Link Komentarze (2) »
sobota, 06 czerwca 2009

Mój brat miał wczoraj urodziny. Jako, że sam robi naprawde fajne kartki (co można zobaczyć również na Jego blogu), musiałam się naprawdę postarać i zrobić jakąś fajną kartkę urodzinową. Jako, że Krzysiek kocha góry, powstała taka oto karteczka:



22:09, piechotka1
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 02 czerwca 2009

Na prośbe pewnej pani popelniłam swoją pierwszą ślubną kartkę i nie jestem z niej całkiem zadowolona, bo widziałam cuda jakie robi Rudlis, Mamuta i inne scraperki. Ale - co mi tam - pokażę :-) I dziękuję Alince ( i Rudlis) za sukienkę:-)

15:38, piechotka1
Link Komentarze (4) »
piątek, 22 maja 2009

No i jestem tam, gdzie 15 lat temu poznalam swą drugą połówkę :-) Przeżyłam pierwszy lot samolotem i jestem pod wrażeniem. Gdzieś mi zninął moj lęk wysokości i bardzo chętnie obserwowałam ziemię. Rozochocona lotem bez problemu dałam się mężowi namówić na słynne London Eye i nie siedziałam w gondolce skulona na samym środeczku jak to miałam w zwyczaju do tej pory reagować na wszystko, co jest wysoko nad ziemią. A my ogladaliśmy Londyn z wysokości około 150 metrów. Rewelacja! Oczywiście, nie tylko to widzieliśmy. Czują to dziś nasze nogi, niestety, choć poruszaliśmy się głównie niesamowicie zorganizowanym metrem. Nigdzie na nic nie trzeba czekac. Wysiadasz, nów wsiadasz... Kiedy u nas tak będzie...? Ech, nie ma czasu na pisanie, bo Londyn z całkiem fajną pogodą na nas czeka, więc może jeszcze coś skrobnę po powrocie, pomimo, że nie w temacie blogu, ale co mi tam...:-D

10:47, piechotka1
Link Komentarze (4) »
wtorek, 19 maja 2009

Nie bedzie mnie do wtorku. Będę tam, gdzie 15 lat temu poznałam swoją drugą połowę :-) W Wielkiej Brytanii. Dokladnie - w Londynie. Cieszę się jak male dziecko, bo będziemy mieli kilka dni tylko dla siebie. A dzieci będą miały Babcię, z czego cieszą się nie mniej niż my :-D 

Mam nadzieję, że po powrocie na blogu ukażą się jakieś fajne fotki. Teraz uciekam. Pa!

14:55, piechotka1
Link Komentarze (3) »
piątek, 15 maja 2009
No właśnie... Jakimś dziwnym trafem mój blog jest chwilowo na 1 miejscu w google w wyniku wyszukiwania "życzenia komunijne". Jak zobaczyłam te wejścia to mnie przytkało. W wyniku tego wyszukiwania w necie znaleziono ponad 34,000 rekordow. I mój blog na początku??? Wariactwo jakieś:-D Ktoś wie w jaki sposób tak się upozycjonowało? Bo fajnie by było, gdyby mi tak z biżuterią wyskakiwało na pierwszej stronie;) 
18:10, piechotka1
Link Komentarze (5) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 14
Free PageRank Checker
Portal usług dla kobiet free counters